w.NET - helion.pl 2010-03-18T19:21:04Z Lyceum http://blogi.helion.pl/lyceum/feed/atom.php/ jmonko http://blogi.helion.pl/lyceum/wnet <![CDATA[Google Earth – chodzimy, pływamy i latamy]]> http://blogi.helion.pl/lyceum/wnet/2010/02/28/google-earth-%e2%80%93-chodzimy-plywamy-i-latamy/ 2010-02-28T20:16:04Z 2010-02-28T20:16:04Z Google Earth (wersja 5.1 jest dostępna od września 2009 roku) jest coraz bardziej rozbudowanym i ciekawszym narzędziem do oglądania świata. Warto zainstalować darmową wersję aplikacji, ponieważ ilość dostępnych informacji jest nieporównanie większa , niż w serwisie Google Maps. Przyjrzyjmy się kilku ciekawym opcjom programu. Zwiedzamy zakątki Ziemi Oglądanie dowolnej lokalizacji to w Google Earth oczywista sprawa. Zdjęcia różnych zakątków Ziemi są coraz lepszej jakości – sprawdźmy to. La Grave – mała miejscowość we Francji, jeden z najtrudniejszych stoków narciarskich. Wybieramy się na narty – czy znajdziemy w Google Earth ciekawe wiadomości? Po wpisaniu w wyszukiwarce La Grave okazuje się, że:
  • małe miasteczko jest dość dokładnie przedstawione – oprócz widoku z powietrza są dostępne również liczne zdjęcia, pochodzące z serwisu Panoramio; kliknięcie otwiera zdjęcie w tym właśnie serwisie.
google-earth-1.jpg
  • Google Earth nie ma widoku Street View, a przecież w Google Maps możemy w ten sposób przejść się ulicami większych miast. Czy na pewno nie zobaczymy ulic? Wybieramy z menu Plik opcję  Wyświetl w Google Maps  (lub klikamy Ctrl+Alt+M).
Na części ekranu wyświetlana jest strona serwisu Google Maps  z widokiem La Grave i charakterystycznym ludzikiem Street View; przenosimy ludzika na ulicę i możemy się przejść po miasteczku.
google-earth-2.jpg
  • Ciekawe, jaka tam jest pogoda – jedziemy przecież na narty... Również tę informację znajdziemy w Google Earth – wśród wielu warstw są informacje na temat pogody.
Wystarczy w panelu Warstwy włączyć warstwę Pogoda; na mapie pojawią się ikony symbolizujące zachmurzenie wraz z aktualną temperaturą. Kliknięcie otwiera okno z prognozą na 3 dni. Jest też dostępna prognoza 10-dniowa: będzie padał śnieg.
google-earth-3-pogoda.jpg
Pływamy po morzach i oceanach Od zeszłego roku możemy w Google Earth zwiedzać głębiny oceaniczne. Należy włączyć warstwę Ocean – na mapie świata zobaczymy szereg lokalizacji i informacji dotyczących ciekawych miejsc na morzach i oceanach, wraków, programów badawczych, ochrony zaginionych gatunków itp. Możemy pływać swobodnie w oceanie, co jednak nie jest specjalnie ekscytujące, czy obejrzeć informacje o wrakach w kanale La Manche.
google-earth-4-wraki.jpg
Latamy Nie wszyscy wiedzą, że w Google Earth jest również symulator lotu. Opcja latania samolotem dostępna jest w menu Narzędzia/Otwórz symulator lotu... (Ctrl+Alt+A).
google-earth-5-symulator-lotu.jpg
Do wyboru mamy 2 samoloty: myśliwiec F16 oraz śmigłowy SR22; początkującym polecam raczej ten drugi, czteromiejscowy samolot, jest po prostu łatwiejszy w pilotażu. Osoby , które bawiły się kiedykolwiek symulatorami lotu, nie będą miały problemów, inni muszą poznać funkcje kilku klawiszy i różnicę pomiędzy sterem kierunku a lotkami. Nie powinno być większych kłopotów – dostępna jest pomoc w języku polskim z opisem ekranu i wszystkich klawiszy, a jak już wystartujemy, nie jest tak łatwo rozbić samolot. Trochę wprawy wymaga natomiast lądowanie... Jak latać?
  • Otwieramy okno symulatora lotu,
  • wybieramy jeden z dwóch samolotów,
  • wybieramy miejsce do latania. Na rozwijanej liście jest kilkadziesiąt lotnisk – możemy wybrać miejsce na pasie startowym jednego z nich i wystartować.
  • Aby wystartować z pasa,  klikamy myszką na środku ekranu (aby włączyć sterowanie myszą), zwiększmy ciąg silników (klawisz Page Up), po czym przesuwamy myszkę lekko w dół. Samolot powinien się rozpędzić i wystartować.
google-earth-6-symulator-lotu.jpg
  • W powietrzu skręty wykonujemy również poruszając lekko myszką. LEKKO! Do wprawy dojdziemy szybko, a lot jest naprawdę przyjemny.
  • Jest i druga możliwość – lot po aktualnie oglądanej lokalizacji. Na przykład: oglądamy widok Warszawy, włączamy symulator lotu  i wybieramy opcję Bieżący widok (Ctrl + A). Zaczniemy wtedy lot nad Warszawą.
  • Możemy polatać w dowolnym miejscu – lecieliście kiedyś Wielkim Kanionem? Uwaga, jest dosyć ciasno...
google-earth-7-symulator-lotu.jpg
Jeżeli nie wiemy, co robić – klawisz Spacja zatrzymuje symulację, a kliknięcie Ctrl+H wyświetla ekran pomocy w języku polskim. Lecimy na Marsa Możemy polecieć dalej – na Księżyc albo na Marsa. Obie opcje dostępne są w menu Widok/Eksploruj. Ciała niebieskie zaopatrzone są w odpowiednie warstwy z ciekawymi obiektami – na przykład na Marsie obejrzymy miejsca lądowania ziemskich lądowników i wykonane przez nie zdjęcia.
google-earth-8-mars.jpg
Na Księżycu prześledzimy kolejne misje Apollo, od 11 do 17, oczywiście bez słynnej i pechowej Apollo 13. Są liczne opisy, zdjęcia, nawet nagrania. Czy możemy polatać samolotem? Czemu nie –  rozrzedzona atmosfera nie przeszkadza jak widać symulatorowi lotu. Możemy latać zarówno na Księżycu, jak i na Marsie... Podróż w czasie Na koniec – krótka podróż w czasie. Jeżeli chcemy zajrzeć w bliską przeszłość, kliknijmy ikonkę zegara na górnej belce programu. Suwak na osi czasu jest domyślnie w skrajnym prawym położeniu:  program Google Earth wyświetla najnowsze dostępne zdjęcie danego miejsca. Przesuwając suwak w lewo, możemy obejrzeć starsze zdjęcia, na ogół oczywiście znacznie gorszej jakości.
google-earth-9.jpg
google-earth-10.jpg
]]>
jmonko http://blogi.helion.pl/lyceum/wnet <![CDATA[Przesyłanie i udostępnianie plików może być proste]]> http://blogi.helion.pl/lyceum/wnet/2010/02/28/przesylanie-i-udostepnianie-plikow-moze-byc-proste/ 2010-02-28T19:47:09Z 2010-02-28T19:47:09Z Drop.io można śmiało nazwać serwisem pomysłowym i pożytecznym. Gdzieś w sieci mamy 100 MB miejsca, które możemy wykorzystać do przesyłania i udostępniania plików. Serwis ma kilka ciekawych cech; przede wszystkim jego obsługa jest bardzo prosta. Nie musimy zakładać konta, podawać adresu e-mail czy ustalać hasła. Jeśli planujemy korzystać z możliwości Drop.io, warto zainstalować dodatek czy rozszerzenie do używanej przeglądarki, ułatwiający przesyłanie plików. Pokażę to na przykładzie popularnej przeglądarki Firefox. Dodatek Drag&Drop.io w wersji 2.0.1 zainstalujemy ze strony Mozilli: https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/8482
drop-io-1.jpg
Instalacja jest standardowa, po restarcie przeglądarki na pasku stanu, w prawym dolnym rogu pojawi się ikonka .io. Aby „wrzucić” dowolny plik do serwisu, wystarczy chwycić go i przeciągnąć na ikonkę. Wygodniej jednak kliknąć ikonkę i wybrać opcję Create new drop.
drop-io-2.jpg
W ten sposób tworzymy nowe miejsce (”kroplę”), do którego możemy przesłać dowolne pliki. Warto zwrócić uwagę, że nasze nowe miejsce ma swój adres e-mail w domenie @drop.io. Na ten adres można przesyłać pliki – zostaną dodane do poprzednio tam umieszczonych. Prześlemy pierwszy plik; mamy dwie możliwości.
  • Najprościej – przeciągamy nasz plik (np. graficzny – jak na przykładzie) na stronę. Na Pasku stanu pojawi się wskaźnik pokazujący postęp przesyłania.
  • Druga możliwość – klikamy +Add w lewym górnym rogu i korzystamy z managera.
drop-io-3.jpg
Przy jego pomocy prześlemy dowolny plik, notatkę wpisaną w edytorze czy link. Można zaznaczyć i przesłać równocześnie kilka plików. Przesłałem dwa pliki graficzne, oba są widoczne na ekranie. Po kliknięciu symbolu strzałki w dół wyświetlana jest lista dostępnych opcji.
drop-io-4.jpg
Jak widzimy – lista opcji jest dość rozbudowana. Między innymi możemy zobaczyć podgląd pliku, dodać do niego komentarz, edytować ten komentarz, uzyskać link czy kod do osadzenia na stronie internetowej, ściągnąć plik na dysk, zmienić nazwę czy usunąć. Ponieważ przykładowe, przesłane przeze mnie pliki są plikami graficznymi, możemy je również obrócić. A także – przesłać do innej, istniejącej „kropli” czy do podanego adresata e-mail. Opcji jest dużo, ale drop.io to serwis rozwijany od 2007 roku i wielokrotnie nagradzany; nasze możliwości są dużo większe. Serwis potrafi rozpoznać i otworzyć wiele typów plików. A więc – plik muzyczny możemy przesłuchać, a plik wideo – obejrzeć.
drop-io-5.jpg
Więcej opcji jest dostępnych po kliknięciu opcji Settings w panelu Contact this Drop po prawej stronie ekranu. A wybrane opcje umożliwiają:
  • Details - poznanie dokładnych informacji o „kropli” i zawartych w niej plikach ,
  • Maintenance - zmiana nazwy „kropli”,określenie czasu jej życia, usunięcie, ustawienie strefy czasowej, podłączenie Google Analytics. Określenie czasu życia „kropli” (Drop Expiration) to przydatna opcja – pozwala ustawić okres, po upływie którego przestanie ona istnieć. Ten okres możemy ustawić w zakresie od jednego dnia do jednego roku.
  • Customize – zmiana wyglądu i ustawień strony z przesłanymi plikami,
    drop-io-6.jpg
  • Access Control – ustawienie hasła dostępu dla Administratora oraz Gościa, a także – ewentualne „podłączenie” naszego konta w serwisie Facebook. Hasło administratora możemy również ustalić przed przesłaniem plików do nowej „kropli”.
  • Guest Permissions – czyli na co osobie logującej się jako Gość pozwolimy.
  • Input/Output Settings – komunikacja z serwisem za pośrednictwem e-mail czy kanału RSS.
Warto zwrócić uwagę na dwie rzeczy:
  • po ustaleniu hasła mamy wpływ na szereg ustawień naszej „kropli”,
  • każda „kropla” może mieć do 100 MB – ale takich kropel możemy utworzyć wiele.
]]>
jmonko http://blogi.helion.pl/lyceum/wnet <![CDATA[Weather Watcher Live – aktualna prognoza pogody]]> http://blogi.helion.pl/lyceum/wnet/2010/02/28/weather-watcher-live-%e2%80%93-aktualna-prognoza-pogody/ 2010-02-28T19:12:08Z 2010-02-28T19:12:08Z Weather Watcher jest popularnym programem, pokazującym rozbudowane prognozy pogody dla wybranego przez użytkownika miejsca. Weather Watcher jest dostępny w różnych wersjach, na stronie SingerCreations  (http://www.singerscreations.com/)  znajdziemy np. najnowszy Weather Watcher Live 6.1.28 w wersji desktop. Niestety – jest to wersja płatna,  chociaż możemy po instalacji używać aplikacji przez 30 dni za darmo. Program dostępny jest również jako dodatek do przeglądarek Firefox (https://addons.mozilla.org/en-US/firefox/addon/11194) oraz Chrome (https://chrome.google.com/extensions/detail/migekhbneabjkfadmgpimohcoclbbcfp). Te wersje dostępne są za darmo. Polecam wypróbowaną przeze mnie  wersję dla przeglądarki Chrome – jest szybka i łatwa w instalacji. Pod podanym wyżej adresem znajdziemy opis rozszerzenia oraz opinie użytkowników. W celu instalacji w przeglądarce Chrome należy oczywiście kliknąć przycisk Zainstaluj.
weather-1.jpg
Plik rozszerzenia jest ściągany i instalowany – trwa to kilka czy kilkanaście sekund, po czym dostajemy komunikat o pomyślnej instalacji, a na pasku przeglądarki pojawia się mała ikonka.
weather-2.jpg
Pod ikonką zobaczymy temperaturę w wybranej lokalizacji, a po najechaniu kursorem wyświetlone zostaną obszerniejsze dane (temperatura, temperatura odczuwalna, ciśnienie, siła wiatru itp.), ale najpierw wprowadzić musimy nasze położenie:
  • klikamy ikonkę na pasku przeglądarki, a następnie – w nowym oknie – przycisk OPTIONS,
  • w oknie OPTIONS wybieramy Stations, a następnie klikamy klawisz Add Station... Weatcher Watcher korzysta z danych stacji meteorologicznych na całej kuli ziemskiej – powinniśmy wybrać stację blisko nas.
weather-3.jpg
  • W oknie wyszukiwarki wpisujemy nazwę naszego lub pobliskiego miasta i klikamy Search (wpisałem „Gliwice”). Jeżeli wyświetlona zostanie lista kilku lokalizacji, klikamy na właściwą.
  • Widzimy listę proponowanych stacji meteo – z Gliwic do Pyrzowic trochę daleko, ale trudno.
weather-4.jpg
  • Klikamy zielony znacznik na mapce, a następnie OK. Stacja, z której pobierane będą dane, została wprowadzona.
Warto zmienić jeszcze kilka szczegółów w ustawieniach (czyli w oknie Options...)    . Przede wszystkim klikamy zakładkę Conversion i dostosowujemy jednostki miary. A więc – zmieniamy  stopnie Fahrenheita na Celsjusza, prędkość wiatru (Wind) z mph na km/h lub m/s, ciśnienie (Pressure) na hPa i ilość opadów (Precipitation) na mm  - według naszych wymagań.
weather-5.jpg
Można jeszcze zmienić kilka szczegółów – na przykład:
  • wygląd wyświetlanych przez program na pasku przeglądarki ikon symbolizujących warunki pogodowe (zakładka Toolbar Icon),
  • rodzaj danych, podawanych po najechaniu kursorem na ikonę (zakładka Toolbar Tooltip).
Po kliknięciu w ikonę na pasku przeglądarki otrzymamy informacje o pogodzie w różnych układach. W zakładce DAILY  zobaczymy skróconą prognozę pogody na najbliższe 7 dni. Oprócz obrazkowego przedstawienia pogody, jest też krótki opis, przewidywana temperatura czy godzina wschodu słońca.
weather-6.jpg
Dokładniejszą prognozę otrzymamy, gdy klikniemy opcję More... przy dowolnym z  dni.
weather-7.jpg
Jeszcze inny układ zobaczymy, korzystając z zakładki NOW:
weather-8.jpg
Możemy obejrzeć mapę satelitarną, są również linki do innych informacji pogodowych.
weather-9.jpg
Weather Watcher współpracuje ściśle z internetowym serwisem pogodowym Weather Bug.]]>
jmonko http://blogi.helion.pl/lyceum/wnet <![CDATA[Dia – darmowa alternatywa dla Visio]]> http://blogi.helion.pl/lyceum/wnet/2010/02/25/dia-%e2%80%93-darmowa-alternatywa-dla-visio/ 2010-02-25T13:41:39Z 2010-02-25T13:45:54Z Microsoft Visio to doskonały programem do rysowania schematów, diagramów czy planów. Rozwijane od lat narzędzie, świetnie przystosowane do tworzenia grafiki prezentacyjnej, jest oczywiście programem komercyjnym.
Dobrą alternatywą dla Visio (nie jedyną...) jest Dia. Ta aplikacja dostępna jest na licencji GPL, co oznacza m. in., że możemy jej używać bezpłatnie i  w dowolnym celu.

Biorąc pod uwagę możliwości Dia,  program wydaje się bardzo ciekawą propozycją dla przeciętnego użytkownika, w zupełności zaspokajającą jego potrzeby.
Należy dodać, że napisany pierwotnie przez Alexandra Larssona Dia dostępny jest zarówno w wersjach dla systemu Windows, jak również dla  Linux.

Pobieramy Dia
Program znajdziemy w wielu serwisach, w tym również w polskich portalach z aplikacjami. Wersję dla Windows można ściągnąć np. z adresu http://dia-installer.de/index_en.html.

dia-1.jpg

Znajdziemy tu wersje w wielu językach, w tym również po polsku.
Po kliknięciu przycisku Download Dia...  zaczyna się pobieranie pliku dia-setup-0.97.1-1 o wielkości około 18 MB.

Znajdziemy tu wersje w wielu językach, w tym również po polsku.Po kliknięciu przycisku   zaczyna się pobieranie pliku o wielkości około 18 MB.Instalacja
Plik zapisujemy na dysku i uruchamiamy; procedura instalacji jest standardowa: klikamy po prostu Next, zgadzamy się na warunki licencji, potwierdzamy instalację proponowanych składników i wybieramy folder, w którym Dia zostanie zainstalowany.
Najprościej przyjąć domyślne ustawienia i zainstalować aplikację na dysku C:, ale możemy ją zainstalować w dowolnym folderze, pamiętając tylko, że potrzebne jest około 65,5 MB wolnego miejsca.

dia-2.jpg

Po instalacji aplikację możemy uruchomić z menu Start/Wszystkie programy/ Dia.
Warto tam zajrzeć, gdyż w katalogu Polish znajdziemy krótki manual - opis podstawowych funkcji programu, w języku polskim.

Po instalacji aplikację możemy uruchomić z menu .Warto tam zajrzeć, gdyż w katalogu znajdziemy krótki manual - opis podstawowych funkcji programu, w języku polskim.W katalogu Start/Wszystkie programy/ Dia, pod nazwą Dia Manual,  znajdziemy również znacznie pełniejszy opis  aplikacji, ale tylko w języku angielskim.

Pierwsze kroki w programie
Kliknięcie w ikonę uruchamia program – Dia startuje bardzo szybko.

dia-3.jpg

Podstawowe operacje są bardzo proste:

Podstawowe operacje są bardzo proste:

  • Interfejs programu jest w języku polskim. Na górnej belce widzimy opcje menu, z tradycyjnymi Plik, Edycja czy Widok.
  • Centrum ekranu to obszar roboczy. Tu będziemy dodawać elementy schematów i rysować.
  • Po lewej stronie jest panel z narzędziami i elementami graficznymi. Wskazanie kursorem myszy dowolnego elementu wyświetla jego opis w języku polskim.
    Na górze widzimy zestaw narzędzi, umożliwiających zaznaczanie, powiększanie widoku, przemieszczanie elementów czy rysowanie.
  • Poniżej znajdziemy zdefiniowane w programie elementy graficzne.Zestaw elementów, który widzimy na ekranie, nie jest stały; w programie Dia mamy kilkadziesiąt bibliotek obiektów, dostosowanych do tworzenia różnorodnych diagramów.
    Odpowiedni arkusz wybieramy z rozwijanej listy, dostępnej po kliknięciu symbolu strzałki w dół.

dia-4.jpg

  • Na dole ekranu zgromadzono elementy interfejsu, pozwalające zmienić kolor tła i obiektów, a także styl rysowanych linii.
  • Jak umieścić wybrany obiekt w obszarze roboczym?
    Wystarczy kliknąć widoczny w lewym panelu obiekt, a następnie kliknąć w dowolne miejsce obszaru roboczego.
    Można również po prostu przeciągnąć obiekt w wybrane miejsce.
  • Kliknięcie zaznacza obiekt ; możemy go wtedy usunąć,  przeciągnąć w inne miejsce, zmienić wymiary czy inne właściwości obiektu.
  • Używając narzędzi, widocznych w górnej części lewego panelu, możemy rysować podstawowe kształty (linie, prostokąty, wielokąty, elipsy, krzywe Beziera itp.), a także dodawać tekst oraz łączyć elementy diagramów liniami.

dia-5.jpg

Program Dia pozwala oczywiście zapisać diagram w wielu formatach – domyślny format to DIA oparty na XML, ale opcja Export... daje znacznie większy wybór – a także wydrukować.
Tworzenie diagramów za pomocą tego doskonałego programu jest proste i przyjemne; sprowadza się do wyboru właściwego elementu, przeciągnięciu go na pulpit roboczy i połączeniu odpowiednimi liniami z pozostałymi elementami diagramu.

]]>
jmonko http://blogi.helion.pl/lyceum/wnet <![CDATA[Rozszerzenia do Google Chrome dla użytkowników Google]]> http://blogi.helion.pl/lyceum/wnet/2010/02/20/rozszerzenia-do-google-chrome-dla-uzytkownikow-google/ 2010-02-20T15:27:26Z 2010-02-20T15:27:26Z Add 2 Google Notebook Surfując w internecie, do zapisywania adresów znalezionych stron internetowych używam prostego Notatnika Google. Korzystając z odpowiedniego dodatku do przeglądarki Firefox, można błyskawicznie zapisać link do przeglądanej strony, dodać krótki opis ewentualnie kilka tagów – ułatwi to późniejsze znalezienie strony. Informacje są zapisywane „gdzieś w sieci” i mamy do nich dostęp z każdego komputera, po zalogowaniu na nasze konto w Google. Oczywiście, są bardziej zaawansowane aplikacje, ale na ogół wymagają instalacji na danym komputerze, co nie zawsze jest możliwe. Notatnik Google jest prosty i szybki. Konto założymy bardzo prosto, wchodząc na stronę http://www.google.pl/notebook/ . Problem w tym, że aplikacja nie jest już rozwijana przez firmę Google. Dodatek do przeglądarki Firefox nie działa z najnowszymi wersjami tej przeglądarki. Można go co prawda zainstalować, ale wymaga to pewnych dodatkowych operacji. Na szczęście jest Google Chrome. Ta dynamicznie rozwijająca się przeglądarka ma od niedawna możliwość prostego dodawania rozszerzeń, których są już tysiące. Niedawno pojawiło się rozszerzenie o nazwie add 2 Google Notebook, współpracujące z Notatnikiem Google. Rozszerzenie dostępne jest na stronie Google chrome  extensions, pod adresem https://chrome.google.com/extensions/detail/fpdgkmjgihonfmkncmmijekpccinnhgc?hl=pl.
add-2-google-1.jpg
Instalacja jest typowa dla Chrome od wersji 4.0.xxx – prosta i szybka:
  • klikamy Zainstaluj,
  • potwierdzamy zgodę na instalację, klikając Zainstaluj,
add-2-google-2.jpg
  • pojawia się komunikat, informujący o udanej instalacji – możemy już korzystać z rozszerzenia.
Jak to działa? Na pasku przeglądarki pojawia się niewielka ikona, typowa dla Notatnika Google.
add-2-google-3.jpg
Kliknięcie ikony otwiera nowe, małe okno przeglądarki z przyciskiem Tak, dodaj notatkę.
add-2-google-4.jpg
Po kliknięciu przycisku link do przeglądanej strony jest dodawany do Notatnika. Możemy dopisać krótki opis strony, dodać tagi czy też przejrzeć inne strony zapisane w Notatniku. Są również opcje usunięcia wpisu, zapisania,  otwarcia notatnika na całej stronie – analogiczne do opcji dostępnych w dodatku do przeglądarki Firefox.
add-2-google-5.jpg
Better Gmail Rozszerzenie Better Gmail ułatwia korzystanie z konta poczty Gmail. Typowa strona Gmail zawiera szereg elementów, z których typowy użytkownik rzadko korzysta. Mamy więc panel Czat, Zaproś znajomego,  obszerną „stopkę” na dole strony, wiadomości sponsorowane... Te wszystkie elementy, po zainstalowaniu rozszerzenia Better Gmail są ukrywane. Otrzymujemy za to kilka przydatnych funkcji, np. podświetlanie różnymi kolorami wiadomości po najechaniu na nie kursorem czy oznaczanie załączników w wiadomościach odpowiednimi ikonami, zależnymi od typu załącznika. Zmian porządkujących interfejs jest więcej, (między innymi opcja Folders4gmails, dodająca etykietom pewne funkcje folderów, ale nie działająca w pełni w aktualnej wersji rozszerzenia),  nie wszystkie są widoczne na przykładowym koncie z niewielką ilością wiadomości, jak na zrzutach ekranu poniżej. Bez rozszerzenia:
better-6.jpg
Po instalacji rozszerzenia Better Gmail:
better-7.jpg
Better Gmail możemy zainstalować z adresu: https://chrome.google.com/extensions/detail/gmfocnipihcoejdieiimhiecclokidea a zakres działania rozszerzenia ustawić w opcjach.
better-8.jpg
]]>
jmonko http://blogi.helion.pl/lyceum/wnet <![CDATA[Panoramio - zdjęcia całego świata]]> http://blogi.helion.pl/lyceum/wnet/2010/02/17/panoramio-zdjecia-calego-swiata/ 2010-02-17T14:25:25Z 2010-02-17T14:25:25Z Panoramio, udostępniony w 2005 roku, jest dziełem programistów hiszpańskich . Od 2007 roku należy do Google i współpracuje z innymi serwisami tego giganta: Google Earth oraz Google Maps.
panoramio-1.jpg
Panoramio (http://www.panoramio.com/)  zawiera miliony zdjęć, przedstawiających wszystkie zakątki Ziemi, wykonanych i przesłanych przez użytkowników serwisu. Każde ze zdjęć jest przypisane do określonego miejsca; możemy je przeglądać, wyszukiwać, a także dodawać wykonane przez nas zdjęcia. Jak wspomniałam, serwis współpracuje z Google Earth i Google Maps. Wybrane zdjęcia, opublikowane przez użytkowników Panoramio, są zamieszczane w tych dwóch bardziej znanych serwisach. W dodatku dostępny jest w wielu językach, w tym po polsku. Zaczynamy – oglądamy świat  Przeglądanie zdjęć, zgromadzonych w Panoramio, nie wymaga posiadania konta.  Serwis jest przyjazny i kolorowy, a ilość zgromadzonych zdjęć pozwala zajrzeć w każdy zamieszkały zakątek świata. Wystarczy wpisać w okno wyszukiwarki dowolną nazwę geograficzną – np. Cieszyn.
panoramio-2.jpg
Na typowej dla Google mapie danej lokalizacji zobaczymy miniatury zdjęć. Zdjęcia najpopularniejsze są większe od pozostałych, a kliknięcie w dowolne zdjęcie otwiera okno podglądu z krótkim opisem. Ponowne kliknięcię  w oknie podglądu wyświetla  obraz w większym formacie wraz z dodatkowymi informacjami: położenie, schematyczna mapa, autor zdjęcia, przyporządkowane słowa kluczowe, ilość wyświetleń, data dodania, komentarze...
panoramio-3.jpg
Wracając do poprzedniego ekranu – zdjęcia z żądanej lokalizacji możemy przeglądać, korzystając z zakładek: Popularne oraz Recent (czyli ostatnio dodane do serwisu). Powyżej tych zakładek mamy również kilka opcji, w tym:
  • Słowa kluczowe - wyświetla ekran z popularnymi słowami kluczowymi, ułatwiającymi wyszukanie zdjęć na interesujący nas temat (architecture, nature, buildings, sea itp.)
  • Miejsca -  tu z kolei zobaczymy losowo dobrane, najciekawsze lokalizacje.
panoramio-4.jpg
Rejestrujemy się Jeżeli chcemy przesłać swoje zdjęcia, musimy się zarejestrować w serwisie. Nie jest to skomplikowana operacja:
  • podajemy adres e-mail, wybraną nazwę i hasło oraz przepisujemy 4 lekko pochylone literki; bywało gorzej.
  • Klikamy Zarejestruj się i już jesteśmy użytkownikiem...
Warto poświęcić 20 sekund na rejestrację; oprócz możliwości publikacji zdjęć, otrzymujemy 2 GB miejsca na nasze obrazy na serwerze Panoramio. Serwis przydziela nam też „osobisty” URL, czyli adres, który możemy przesłać znajomym – tam będą udostępniane przysłane przez nas zdjęcia. Publikujemy zdjęcia Sprawa równie prosta – klikamy link Załaduj swoje zdjęcia i przechodzimy do okna przesyłania zdjęć. Jakie są zasady?
  • Liczba zdjęć, które możemy przesłać, nie jest ograniczona. Pamiętajmy jednak, że ograniczeniem jest ilość miejsca – mamy do dyspozycji 2 GB, co wystarczy do przesłania około tysiąca zdjęć w średniej rozdzielczości.
  • Pojedyncze zdjęcie nie może mieć więcej, niż 10 MB.
  • Możemy przesyłać do 10 zdjęć równocześnie.
panoramio-5.jpg
Po wybraniu zdjęć z naszego dysku, klikamy Załaduj. Pliki zostaną kolejno przesłane do serwisu. Zobaczymy je na nowej stronie, przy każdym zdjęciu są rubryki do wpisywania informacji. Do każdego zdjęcia możemy więc podać:
  • Tytuł (Title),
  • Tagi (czyli słowa kluczowe, określające dane zdjęcie). Tagi oddzielamy przecinkami.
  • Komentarz (Comment), czyli opis zdjęcia.
panoramio-6.jpg
Następnie każde zdjęcie lokalizujemy, czyli określamy na mapie miejsce jego wykonania. W tym celu:
  • klikamy link Map this photo powyżej zdjęcia,
  • w oknie Zlokalizuj na mapie to zdjęcie wpisujemy przybliżoną lokalizację, np. nazwę miasta. Mapę okolicy możemy przesuwać, powiększać, zmieniać typ widoku itd.
  • kliknięcie w wybrane miejsce na mapie umieszcza tam czerwony znacznik. Jeśli nie jesteśmy zadowoleni – kolejne kliknięcie zmienia położenie znacznika.
  • Gdy znacznik jest w odpowiednim miejscu, klikamy Zapamiętaj pozycję.
  • Powtarzamy to przy kolejnych przesłanych zdjęciach.
  • Gdy skończymy, klikamy Zapisz.
panoramio-7.jpg
Przy kolejnych zdjęciach Panoramio proponuje domyślnie ustawioną już lokalizację – ułatwia to mapowanie kilku zdjęć, wykonanych w tym samym miejscu. Kliknięcie linka Twoje zdjęcia wyświetla wszystkie przesłane przez nas zdjęcia; możemy dodać słowa kluczowe, zmienić nazwę zdjęcia czy lokalizację.
panoramio-8.jpg
Wygodniej jest dodawać tagi i opis zdjęć w tym widoku – możemy tu tworzyć tagi i przypisywać je do wybranych zdjęć. Po zakończeniu klikamy Gotowe. Jeżeli nasze zdjęcie zostanie wybrane do publikacji w aplikacji Google Earth, pod zdjęciem pojawi się niebieska okrągła ikonka:
panoramio-9.jpg
Przesłane do Panoramio zdjęcia nie pojawiają się od razu na widoku mapy – dopiero po upływie kilku godzin  jedno z moich zdjęć było widoczne w podanej lokalizacji.
panoramio-10.jpg
Jak wspomniałem, wybrane zdjęcia pojawiają się również w warstwie Panoramio aplikacji Google Earth. Zdjęcia są przekazywane w określonych okresach czasu, średnio – raz w miesiącu.]]>
jmonko http://blogi.helion.pl/lyceum/wnet <![CDATA[MailBrowser - Gmail ze wspomaganiem część II]]> http://blogi.helion.pl/lyceum/wnet/2010/02/15/mailbrowser-gmail-ze-wspomaganiem-czesc-ii/ 2010-02-15T18:55:25Z 2010-02-15T18:55:25Z MailBrowser - Gmail ze wspomaganiem (http://blogi.helion.pl/lyceum/wnet/2010/01/31/mailbrowser-–-gmail-ze-wspomaganiem/ ) opisałem instalację i podstawowe funkcje programu MailBrowser,  ułatwiającemu zarządzanie naszymi kontaktami z serwisu pocztowego Gmail. W międzyczasie wprowadzono kilka poprawek i  aktualna wersja nosi numer 1.72 Beta. Jak się posługiwać programem? Ikona programu jest widoczna w zasobniku systemowym, prawym klawiszem myszy możemy rozwinąć menu, obejmujące m.in. uruchomienie, zamknięcie oraz podstawowe ustawienia. Po kliknięciu Launch, domyślna przeglądarka uruchamia się z  bocznym panelem aplikacji MailBrowser. Na pasku stanu przeglądarki widoczna jest czerwono-zielona ikonka; kliknięcie ikony wyświetla lub chowa boczny panel.
mailbrowser-1.jpg
W panelu wyświetlane są wszystkie nasze kontakty pochodzące z konta Gmail, które „podłączyliśmy” do MailBrowser. Jeżeli klikniemy któryś z wyświetlanych w panelu kontaktów (wybrałem jako przykładowy kontakt Flaker.pl), zobaczymy dane na jego temat, podzielone na kilka sekcji. A więc: nazwa, linki do wyszukiwania postów w Gmail, miejsce na nasze notatki, lista ostatnich postów, dane statystyczne dotyczące wymiany maili oraz adres e-mail i link do wyszukiwarki Google.
mailbrowser-2.jpg
Przyjrzyjmy się tym opcjom. W sekcji z nazwą serwisu są opcje z nagłówkiem Search Gmail for …(All, From, To itd.), pozwalające znaleźć wiadomości pocztowe związane z tym kontaktem. Wystarczy kliknąć np.  Starred; w głównym oknie przeglądarki otwarta zostanie strona serwisu Gmail skojarzona z wybranym przez nas kontem, z wyświetloną listą maili odebranych lub wysłanych do Flaker.pl. Oczywiście, jeśli kliknęliśmy Starred, wyświetlone zostaną tylko wiadomości oznaczone gwiazdką, jeśli klikniemy All – zobaczymy wszystkie wiadomości powiązane z Flaker.pl itd. Sekcja Info – tu możemy wpisać tagi, dotyczące kontaktu lub konkretnej wiadomości, oraz dowolną dodać notatkę. Po kliknięciu Save informacje zostaną zapisane. Po co tagi? Ponieważ używając tagów możemy   skutecznie  przeszukiwać naszą listę wiadomości. Sekcja Last Conversations – wyświetlana jest lista kilku ostatnich wiadomości związanych z kontaktem. Strzałka w górę lub w dół oznacza wiadomość odebraną lub wysłaną. Kliknięcie wiadomości z listy wyświetla tą wiadomość, jako wyszukaną, w głównym oknie. Sekcja Trends pokazuje przebieg naszej wymiany wiadomości z danym kontaktem w czasie, z podziałem na wiadomości odebrane i wysłane. Widzimy zarówno wartość liczbową, jak i prosty wykres. W sekcji Email znajdziemy adres e-mailowy kontaktu,  opcję wysłania zaproszenia do MailBrowser  oraz link do wyszukiwarki Google; kliknięcie otwiera stronę z wynikami wyszukiwania Flaker.pl. Powiązanie pomiędzy panelem MailBrowser oraz oknem Gmail jest dwukierunkowe; kliknięcie dowolnej wiadomości z naszego konta na stronie Gmail wyświetla informacje o kontakcie, związanym z wiadomością,  w panelu MailBrowser. Warto spojrzeć na opcje w górnej części panelu. Po najechaniu kursorem na którąś z ikonek pojawia się jej opis, np. ikona koła zębatego daje dostęp do ustawień (Preferences).
mailbrowser-3.jpg
W tym miejscu jest również  okno wyszukiwarki, ułatwiającej znalezienie wiadomości po wpisaniu nazwy lub fragmentu nazwy kontaktu albo tagów. Nowością wprowadzoną niedawno jest ikona kłódki – prowadzi do opcji zabezpieczenia panelu hasłem; chodzi przecież o nasze kontakty. Kliknięcie ikonki z dwoma postaciami otwiera okno zarządzania kontaktami w serwisie Google Mail. Ciekawa jest opcja ukryta pod ikonką zegara – Add Event for... Kliknięcie otwiera stronę Kalendarza Google związanego z naszym kontem, z wstępnie wpisanymi danymi (nazwa kontaktu, domyślna data i godzina...).
mailbrowser-4.jpg
Pozostaje zmienić lub uzupełnić w razie potrzeby dane i kliknąć Save, aby utworzyć w Kalendarzu nowe zdarzenie związane z kontaktem. Warto również zwrócić uwagę, że w górnej części panelu MailBrowser mamy dwie zakładki: Contacs i Files.
mailbrowser-5.jpg
Zakładka Files wyświetla podgląd (o ile jest dostępny) załączników do wiadomości na naszym koncie. Załączniki są pobierane na dysk podczas synchronizacji konta, można je odszukać na dysku i wyświetlić, korzystając np. z wyszukiwarki systemu Windows. Standardowo umieszczone są na dysku C: C:\Documents and Settings\\MailBrowser Attachments Załączniki mieszczone są w folderach, oddzielnie dla wiadomości wysłanych i odebranych, zgodnie z przynależnością do kontaktów – łatwo więc wszystkie czy wybrane załączniki odnaleźć i np. nagrać na PenDrive. Jeżeli dodamy kilka kont Gmail, możemy w prosty sposób przełączać się między nimi. Jest to nawet łatwiejsze, niż wylogowanie się i logowanie na następne konto.]]>
jmonko http://blogi.helion.pl/lyceum/wnet <![CDATA[Buzz – używamy na co dzień]]> http://blogi.helion.pl/lyceum/wnet/2010/02/14/buzz-%e2%80%93-uzywamy-na-co-dzien/ 2010-02-14T19:24:20Z 2010-02-14T19:24:20Z Google Buzz (Buzz - nowa usługa Google; http://blogi.helion.pl/lyceum/wnet/2010/02/12/buzz-nowa-usluga-google/ )opisałem początki naszej przygody i podstawowe funkcje. To wystarczy – ale możliwości są większe. Czytamy buzz i... Czytając opublikowany przez kogoś post (buzz), możemy go skomentować, czyli dodać nasz komentarz, który będzie widoczny poniżej treści buzza. Co jeszcze możemy zrobić? Pod treścią buzza znajdziemy kilka ikonek; Komentarz, Podoba mi się, E-mail.
  • Podoba mi się – kliknięcie tego linka spowoduje po prostu wyświetlenie informacji, że opublikowany buzz spodobał się nam . Przydatne, gdy przeczytamy coś naszym zdaniem dobrego, ale nie chcemy dodawać komentarza. Jeżeli zrobi to więcej osób, wyświetlona zostanie odpowiednia informacja (np. Spodobało się 5 osobom) wraz z nazwami tych osób. Piszę „nazwami”, bo nie muszą to być nazwiska – Buzz wyświetla nazwę, ustawioną w profilu danej osoby. Gdy zmienimy zdanie, możemy kliknąć Nie podoba mi się.
  • E-mail – tworzy wiadomość e-mail, zawierającą link do danego buzza oraz pełną treść (wraz z komentarzami). Jest nawet wpisany temat: Buzz od … Wystarczy dodać adresata i wysłać wiadomość.
Dodatkowe opcje zostaną wyświetlone po kliknięciu strzałki w dół w prawym górnym rogu buzza.
buzz-uzywamy-1.jpg
Oprócz Wyślij post pocztą e-mail (działanie analogiczne jak E-mail) znajdziemy tam m.in.:
  • Link do tego posta – otrzymamy link, który możemy np. wysłać e-mailem czy wkleić na stronę.
  • Wyświetl cały buzz od użytkownika... - wyświetla inne buzzy opublikowane przez danego użytkownika,
  • Ignoruj post – ewentualne aktualizacje tego buzza nie będą się pojawiać w naszej skrzynce odbiorczej,
  • Nie obserwuj użytkownika … - jak w nazwie,
  • Zgłoś nadużycie – możemy kliknąć, jeżeli uznamy, że opublikowana treść jest niezgodna z zasadami publikacji w Google Buzz i powinna zostać usunięta.
Jeżeli chodzi o buzz, który sami opublikowaliśmy, lista opcji jest nieco inna. W tym wypadku mamy większą władzę nad treścią i możemy dodatkowo:
  • Edytować post,
  • Usunąć post,
  • Usunąć część komentarzy. Mamy tu dwie możliwości – Usuń  i Zgłoś spam.
Dodawanie, usuwanie i blokowanie osób Opcja Wyświetl cały buzz od użytkownika... nie tylko wyświetla wszystkie posty danej osoby, ale również okno ze zdjęciem (jeżeli użytkownik dodał zdjęcie), z informacją o ilości osób obserwujących i obserwowanych oraz linkiem do profilu. To samo okno zobaczymy klikając w dowolnym poscie nazwę użytkownika, który dodał komentarz. Obok miejsca na zdjęcie są dwie ważne opcje:
  • Obserwuj użytkownika .../Nie obserwuj – pozwala dodać daną osobę do listy osób obserwowanych, lub usunąć z listy,
  • Zablokuj nazwa użytkownika – stosujemy, jeżeli nie chcemy być obserwowani przez daną osobę. Jaki będzie efekt? Osoba zablokowana nie zobaczy w swoim strumieniu naszych postów, nie będzie również mogła naszych postów komentować, ani dodać nas ponownie do osób obserwowanych. Nie dostanie również żadnej informacji o fakcie zablokowania.
buzz-uzywamy-2.jpg
Wyłączamy Buzz Nowa usługa została dodana automatycznie do konta Gmail, zapewne niektórzy uznają ją za zbędną. Czy można wyłączyć Buzz? Oczywiście, chociaż link nie rzuca się w oczy. Wystarczy przewinąć okno Gmail do samego dołu i znaleźć opcję wyłącz buzz; na ogół jest w przedostatnim wierszu. Po kliknięciu, strona Gmail zostanie ponownie załadowana, ale już bez ikonki Buzz. Gdybyśmy zmienili zdanie, na dole strony znajdziemy link włącz buzz. Podłączamy inne witryny do Buzza Treści publikowane w innych witrynach mogą być pobierane przez Buzz i pojawiać się w naszym strumieniu. W tym celu klikamy link Witryny pokrewne nad oknem wpisywania postów.
buzz-uzywamy-3.jpg
W oknie menedżera źródeł wyświetlone są witryny uznane domyślnie za „pokrewne” (Picasa i Czytnik Google) oraz te, które możemy dodać. Na zrzucie ekranu widzimy, że dołączyć możemy Czat, Flickr i Twitter, ale lista witryn nie jest stała; jeżeli np. mamy konta w innych usługach Google (YouTube, Blogger...), zobaczymy je również na liście. Operacja jest bardzo prosta: klikamy Dodaj przy odpowiedniej witrynie (np. Flickr), podajemy naszą Nazwę użytkownika i klikamy Połącz.
buzz-uzywamy-4.jpg
Witryna, np. Flickr, dołączona zostanie do listy „witryn pokrewnych”, a więc wszelkie aktualizacje publicznych albumów w tym serwisie będą widoczne w naszym strumieniu. Podobnie – Twitter. Zmiany w witrynach pokrewnych nie pojawiają się natychmiast, lecz z pewnym opóźnieniem. Wiele osób po początkowym entuzjazmie rezygnuje z podłączenia witryn typu Twitter do strumienia Buzz uważając, że wprowadza to niepotrzebny bałagan i dublowanie wpisów w kilku serwisach. Menedżer źródeł pozwala również usunąć każdą witrynę z listy udostępnianych (klikamy Edytuj, a następnie Usuń witrynę). Można również ustawić dostępność treści z każdej witryny niezależnie od innych ustawień. Na przykład: nasze posty (buzzy) mogą być dostępne publicznie, a więc – dla wszystkich, natomiast wpisy z Twittera w strumieniu Buzz możemy ustawić jako prywatne, dostępne dla określonej grupy osób.
buzz-uzywamy-5.jpg
Inne opcje
  • Wpisanie znaku @ przed nazwą osoby spowoduje, że buzz trafi do skrzynki odbiorczej wybranej osoby.
  • Możliwe jest formatowanie tekstu naszego buzza; uzyskamy to, dodając na początku i końcu tekstu odpowiedni znak.
Tak więc dostępne jest pogrubienie (używamy znaku gwiazdki: „*”), kursywa czyli tekst pochylony (podkreślnik: „_”) oraz przekreślenie (myślnik:„-”). Na przykład: jeśli wpiszemy:  *przykład formatowania*, w buzzie zobaczymy tekst pogrubiony: przykład formatowania.
buzz-uzywamy-6.jpg
  • Buzzy skierowane bezpośrednio do nas (opatrzone symbolem @użytkownik), a także komentarze dopisane po naszym komentarzu trafiają do naszej skrzynki odbiorczej Google Mail (etykieta Odebrane). Nie jest to wygodne, ponieważ w pierwszej chwili trudno się zorientować, czy dostaliśmy nową wiadomość e-mail, czy też ktoś dodał po nas komentarz.
Celowe jest utworzenie filtru, kierującego buzzy pod nową etykietę, np. Od Buzz, z pominięciem Odebrane. Jak to zrobić? - zaznaczamy etykietę Odebrane i po prawej stronie okna wyszukiwania klikamy Utwórz filtr, - w rubryce Temat wpisujemy Buzz od i klikamy Następny krok>>, - zaznaczamy Pomiń folder „Odebrane” (Archiwizuj) oraz Zastosuj etykietę. - Z rozwijanej listy wybieramy Nowa etykieta i wpisujemy nazwę, np. Od Buzz. Klikamy OK, - klikamy Utwórz filtr.
  • Buzz można wysłać przez e-mail – tekst i zdjęcia. Wystarczy wysłać e-mail na adres buzz@gmail.com. Buzz zostanie opublikowany, a my dostaniemy potwierdzenie. Ograniczeniem jest fakt, że trzeba wysłać taki e-mail z konta Gmail; na tej podstawie np. dodany zostanie do buzza podpis.Również w tym wypadku możemy określić, kto zobaczy przesłany drogą mailową buzz; w oknie Witryny pokrewne edytujemy pozycję Wysłane przez buzz@gmail.com.
]]>
jmonko http://blogi.helion.pl/lyceum/wnet <![CDATA[Buzz - nowa usługa Google. ]]> http://blogi.helion.pl/lyceum/wnet/2010/02/12/buzz-nowa-usluga-google/ 2010-02-12T19:53:04Z 2010-02-12T19:53:04Z Google Buzz - nowa usługa firmy Google - została udostępniona 9 lutego br. i wzbudziła duże zainteresowanie użytkowników popularnej poczty Google Mail. W ciągu kilkudziesięciu godzin była już dostępna dla użytkowników wszystkich kont Gmail. Jak zacząć Buzz jest zintegrowany z programem Gmail, jego kolorowa ikonka pojawia się samoczynnie poniżej etykiety Odebrane. Jeżeli mamy konto Gmail, przy pierwszym wejściu na stronę naszej poczty zobaczymy ekran powitalny wraz z krótkim wyjaśnieniem zasad działania serwisu oraz listą osób, z którymi mamy kontakt (a więc – osoby które nas obserwują i które my obserwujemy). buzz-1.jpg Być może okaże się, że na liście obserwowanych przez nas osób jest już kilkanaście nazwisk; to osoby, które są na naszej liście kontaktów i uruchomiły Buzz. Jak widać na zrzucie ekranu powyżej, użytkownik Jan Dos nikogo jeszcze nie obserwuje. Dodajemy obserwowane osoby
  • Jeśli ktoś już nas obserwuje, możemy kliknąć znajdujący się obok link Wyświetl i dodaj do obserwowanych. W ten sposób dodamy tę osobę do listy osób obserwowanych przez nas, a więc zobaczymy wszystko, co opublikuje ona w usłudze Buzz (tekst, zdjęcia, linki...)
  • Możemy dodać dowolną osobę, mającą konto w Gmail. Trzeba ją odszukać. Klikamy link Osoby obserwowane lub Znajdź osoby i wpisujemy imię i nazwisko szukanej osoby. Gdy wpiszemy samo nazwisko, zapewne wyświetlona zostanie lista znalezionych osób – klikamy przy wybranej osobie Dodaj. buzz-2.jpg Gdy zmienimy zdanie, wystarczy kliknąć Cofnij. W efekcie, gdy przejdziemy z powrotem do Buzz, zobaczymy treść wypowiedzi obserwowanych osób. Zawartość okna możemy przewijać, czytając wcześniejsze wypowiedzi.
  • Na naszym ekranie wyświetlana jest cała dyskusja – a więc wypowiedzi osób, które obserwujemy oraz ich rozmówców. Jeżeli uznamy któregoś z rozmówców za godnego obserwacji, łatwo tą osobę dodać do naszej listy. Wystarczy kliknąć nazwę (nazwisko/imię), a następnie – w oknie z wypowiedziami osoby – kliknąć przycisk Obserwuj użytkownika... Czytamy buzzy Liczba przy ikonce Buzz oznacza nowe treści w naszym strumieniu – któraś z obserwowanych osób coś dodała (albo jej wypowiedź została skomentowana). Kliknięcie ikonki przy etykiecie Buzz wyświetli nasz strumień informacji. Nowy, nieprzeczytany jeszcze buzz (lub buzz z nieprzeczytanym komentarzem) oznaczony jest dyskretnie – żółtym paskiem wzdłuż lewej krawędzi. Wyświetlana treść uporządkowana jest według osób, które dodały buzz do strumienia, a komentarze wyświetlane są poniżej, chronologicznie. buzz-3.jpg Piszemy Na górze ekranu jest okno do wpisywania naszych treści, przeznaczonych do publikacji. Wystarczy wpisać dowolny tekst i kliknąć przycisk Prześlij. buzz-4.jpg Dodajemy linki i zdjęcia Oprócz tekstu, do postu możemy łatwo dodać dowolny link lub zdjęcie. Aby dodać link, klikamy opcję Wstaw: Link poniżej okna do wpisywania treści komunikatu. Wklejamy lub wpisujemy adres internetowy i klikamy Dodaj link. buzz-5-link.jpg W efekcie – zależnie od miejsca sieciowego, do którego prowadzi link – wyświetlona zostanie nazwa lub opis strony oraz ewentualnie kilka elementów graficznych. Możemy je dołączyć do treści wpisu. buzz-6-link.jpg Podobnie – klikając Wstaw: Zdjęcie i wybierając plik graficzny z dysku, dodajemy do naszego buzza zdjęcie. Zmieniamy opcje wysyłania Zanim klikniemy Prześlij i opublikujemy post, (nazywany też buzz), możemy ustalić, do kogo on trafi. Domyślnie buzz jest oznaczony jako publiczny a więc może go zobaczyć każda osoba, która ma nas na liście osób obserwowanych. Klikając przycisk do zmiany tej opcji (jest na nim napis Publiczne lub Prywatne) możemy ustawić pożądany status. Buzz prywatny będzie dostępny dla wybranej przez nas grupy osób – na przykład dla grupy Moje kontakty. Klikając link Opublikuj w grupie , a następnie opcję Edytuj obok wybranej grupy przejdziemy do okna, w którym możliwe jest dodawanie i usuwanie poszczególnych osób z danej grupy. Komentujemy Dowolny buzz widoczny w naszym strumieniu możemy skomentować. Wystarczy kliknąć widoczny pod postem link Komentarz i wpisać treść, a następnie kliknąć Opublikuj komentarz. Nasz komentarz zostanie wyświetlony pod postem. buzz-7.jpg Komentarze możemy edytować (a więc zmieniać lub usuwać) – ale tylko niektóre; jest możliwa edycja własnych komentarzy, albo komentarzy do naszych postów. Buzz... Omówiłem tylko podstawowe funkcje – do tematu wrócimy. Nowa usługa wzbudziła duże zainteresowanie internautów. Firma Google wprowadza drobne poprawki, poprawiające funkcjonalność, dlatego niektóre szczegóły Buzz mogą się różnić od powyższego opisu. Użytkownicy znajdują nowe zastosowania i ustalają swoje reguły korzystania, przy czym okazuje się, że część możliwości (na przykład nie omówiona w artykule opcja dołączania do strumienia treści z innych witryn) wzbudza kontrowersje. ]]>
    jmonko http://blogi.helion.pl/lyceum/wnet <![CDATA[Showzey - wygodne zarządzanie zdjęciami z różnych serwisów]]> http://blogi.helion.pl/lyceum/wnet/2010/02/08/showzey-wygodne-zarzadzanie-zdjeciami-z-roznych-serwisow/ 2010-02-08T19:38:52Z 2010-02-08T19:38:52Z Showzey (http://www.showzey.com/), nowy serwis dający dostęp do naszych plików graficznych w tak popularnych serwisach, jak Facebook, Flickr, Google Web Picasa oraz Google Mail.
    showzey-01.jpg
    Zaczynamy – nie zakładamy konta... Zaczynamy  nietypowo – nie trzeba zakładać w serwisie Showzey konta; mamy je przecież w innych serwisac. A na tych kontach nasze zdjęcia. Klikamy więc Get Started i wybieramy jeden z czterech serwisów, za pośrednictwem którego zalogujemy się do Showzey. Pokażę to na przykładzie konta w serwisie Facebook:
    • zaznaczamy okienko przy Facebook i klikamy Get Started,
    showzey-02.jpg
    • potwierdzamy, że chcemy zalogować się na nasze konto w serwisie Facebook, dając równocześnie Showzey dostęp do naszych zdjęć na koncie; klikamy Connect,
    showzey-03.jpg
    • wyświetlane jest okno logowania do Facebook. Podajemy normalne dane przy logowaniu (email, hasło).
    • Po zalogowaniu przekierowani jesteśmy z powrotem do Showzey. Serwis wyświetla na górze strony nasze zdjęcie z konta na Facebook, a poniżej – pozostałe zdjęcia.
    showzey-04.jpg
    Zarządzamy zdjęciami Prawdę mówiąc, zaskoczyła mnie szybkość i sprawność działania serwisu. W przypadku Facebook, na górze strony wyświetlane są zdjęcia opublikowane na naszym koncie, a poniżej lista naszych znajomych z tego serwisu. Mamy więc za pośrednictwem Showzey dostęp do tych samych zdjęć, jakie możemy obejrzeć po wejściu na nasze konto w Facebook – czyli zdjęć naszych oraz naszych znajomych. Podobnie – logując się do Google Mail, Web Picasa czy Flickr i zezwalając na dostęp – uzyskamy możliwość zarządzania poprzez interfejs Showzey zdjęciami zgromadzonymi w tych serwisach. Możemy dodać wybrany serwis w dowolnej chwili, najwygodniej za pośrednictwem menu dostępnego po kliknięciu ikony danego serwisu na górze strony. Zdjęcia mogą być wyświetlane i porządkowane  w różny sposób.
    showzey-05.jpg
    Korzystając z menu na górnej belce (lista opcji jest dostępna po kliknięciu odpowiedniej ikony) możemy zażyczyć sobie wyświetlenia zdjęć z określonego serwisu, oznaczonych jako ulubione czy też przesłanych w ciągu ostatnich 24 godzin. Następne ikony umożliwiają dostęp do odpowiadających im serwisów, a więc pozwalają w prosty sposób dodać kolejne konto lub wyświetlić zdjęcia z tego serwisu. Piąta ikona wyświetla informacje o dostępnych zdjęciach. Interfejs oferuje  kilka istotnych ułatwień:
    • suwak widoczny po lewej stronie ekranu pozwala ustawić wielkość wyświetlanych zdjęć,
    • jeśli logowaliśmy się np. za pośrednictwem Facebook, kliknięcie naszego zdjęcia z konta na górnej belce przeniesie nas na to konto,
    • po prawej stronie ekranu jest wyszukiwarka,
    showzey-06.jpg
    • poniżej wyszukiwarki są ikony, zmieniające sposób wyświetlania zdjęć.
    Jest na przykład widok, w którym widzimy w lewym panelu miniatury zdjęć, w centrum – podgląd wybranego zdjęcia, a po prawej stronie ekranu panel umożliwiający dodanie do naszego zdjęcia efektownego komentarza.
    showzey-07.jpg
    Warto wspomnieć o funkcjach, dostępnych po wybraniu określonego zdjęcia wyświetlonego na stronie serwisu. Wśród szeregu opcji oznaczonych kolorowymi ikonami mamy m.in. :
    • przejście do widoku dużego zdjęcia w centrum,
    • zaznaczenie zdjęcia jako „ulubionego”,
    • dodanie komentarza,
    • obszerne opcje, pozwalające przesłać zdjęcie e-mailem, zamieścić w serwisie Facebook, wygenerować adres URL czy dodać do kanału RSS. Można tak postąpić z jednym zdjęciem, lub też zaznaczyć kilka,
    • zapisanie zdjęcia na dysku,
    • przesłanie do innego serwisu spośród dostępnych poprzez Showzey,
    showzey-08.jpg
    I jeszcze jedna ciekawa opcja – utworzenie kanału RSS. Tworzy się go poprzez pojedyncze kliknięcie ikony na górnym pasku narzędziowym. Wcześniej możemy zastosować filtr – na przykład wyświetlić zdjęcia z konta określonej osoby. W ten sposób zostaniemy poprzez kanał RSS powiadomieni o publikacji kolejnych zdjęć na tym koncie.]]>